Staś i zła noga, fot. Monika Stolarska
Aktualności

OSTATNI FINALISTA

Rozegraliśmy ostatnią bitwę na Festiwalu Mała Boska Komedia #3. W teatralnym pojedynku pod hasłem MOŻNA INACZEJ zmierzyły się spektakle „Morze ciche” z Teatru Nowego w Zabrzu oraz „Staś i Zła NogaTeatru Śląskiego w Katowicach.

MOŻNA INACZEJ

Morze ciche, fot. D. Ścigalski
Morze ciche, fot. D. Ścigalski

Jurorzy ostatniej bitwy wykazali się wysokim poziomem empatii. Tłumaczyli, że należy i powinno się tworzyć sztuki o niepełnosprawnościach i traktować ten temat zupełnie normalnie, jak każdy inny. Nie stygmatyzować, ale oswajać i próbować zrozumieć. Oba spektakle poruszały temat inności zaskakująco, a wręcz genialnie. Młodzi krytycy doceniali zabiegi dźwiękowe „Morza cichego”, które powodowały u widzów spory dyskomfort, ale miały ważne zadanie – umożliwić osobom głuchym odczucie dźwięku. Nikt nie był zaskoczony reakcjami dorosłych, jurorzy zgodnie twierdzili, że „dorośli tak mają, że płaczą…”, bo polała się niejedna łza. Wzruszenia pojawiły się także na spektaklu „Staś i Zła Noga”, ale towarzyszył im często gromki śmiech. Oceniający byli pod wrażeniem oszczędnej, symbolicznej scenografii i historii opartej głównie na słowie – tak trudnej w odbiorze.

W KRĘGU PYTAŃ

Morze ciche, fot A. Rakowski
Morze ciche, fot A. Rakowski

Spotkania z twórcami pomagają rozwikłać kwestie trudne do zrozumienia, podzielić się wrażeniami, dopytać o zagadnienia techniczne czy wskazówki interpretacyjne. Tak było i tym razem. Jurorzy chcieli wiedzieć, czy w spektaklu „Morze ciche” pod warstwą plastiku na plaży kryje się ekologiczny manifest oraz jak długo aktorki uczyły się języka migowego. Po „Stasiu i Złej Nodze” padło natomiast najwięcej pytań w historii festiwalu. Młodzi widzowie niemal nie pozwolili zejść artystom ze sceny! Interesowała ich m.in. geneza dzieła teatralnego, docenili rozmowę z reżyserem spektaklu, bo perspektywa reżyserska jest zawsze ożywiająca i odświeżająca dla interpretacji.

ZNAMY WYNIKI

Staś i zła noga, fot. Monika Stolarska
Staś i zła noga, fot. Monika Stolarska

Obrady były bardzo długie i trudne. Oba spektakle zrobiły na młodych jurorach ogromne wrażenie, oba zostały uznane za obowiązkowe do obejrzenia w szkołach i rekomendowane także dla dorosłych. W demokratycznym głosowaniu udało się jednak wyłonić zwycięzcę i ostatniego finalistę festiwalu Mała Boska Komedia #3. Stosunek głosów
oddanych na oba spektakle wyglądał następująco:

Morze ciche: TAK – 63 %, NIE – 37 %
Staś i Zła Noga: TAK – 93 %, NIE – 7%

Staś i zła noga, fot. Monika Stolarska
Staś i zła noga, fot. Monika Stolarska

A zatem gratulujemy zwycięzcom – twórcom spektaklu „Staś i Zła Noga”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *